TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Marcin stał się facetem / Rozmowa z Mikołajem Roznerskim

Data publikacji: 2015-06-23 
Niedawno wrócił z Jordanii, gdzie pracował na planie filmu wojennego „Karbala”, a jego bohater w „M jak miłość” próbuje odnaleźć się w roli taty samotnie wychowującego dziecko. Na planie wykorzystuje własny bagaż doświadczeń; prywatnie też ma syna, który z okazji dnia ojca wręczył mu wyjątkowe prezenty.
Marcin stał się facetem
Marcin stał się facetem

Lato i wakacje przed nami, a ty już byłeś w dalekiej podróży...

Wakacjami bym tego wyjazdu nie nazwał, to było trzynaście dni ciężkiej pracy. Kończyliśmy w Jordanii film pod tytułem „Karbala” w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza. Dwanaście godzin dziennie biegaliśmy w mundurach i strzelaliśmy w ekstremalnych warunkach, było bardzo ciężko. Zdjęcia powstawały na pustyni, gdzie w ciągu dnia temperatura sięgała trzydziestu siedmiu stopni Celsjusza, a w nocy spadała do dziesięciu, oraz na przedmieściach miasta Madaba, w którym mieliśmy bazę. To niedaleko Ammanu, stolicy Jordanii.

Świetna przygoda, tym bardziej, że nieraz w wywiadach mówiłeś o tym, że bardzo chcesz grać w filmach wojennych.

Jestem wdzięczny Krzyśkowi Łukaszewiczowi, z którym znamy się z planu „M jak miłość”, że mi zaufał i pozwolił zrealizować się w takim filmie. Miałem pole do popisu, mogłem się wyżyć – życzę sobie jak najwięcej takich postaci! „Karbala” to ekranizacja niezwykłego wydarzenia ze współczesnej wojennej historii Polski - zasadzki, którą w dwa tysiące czwartym roku na polski kontyngent wojskowy w Iraku zastawiła Al-Kaida. Nasi żołnierze, razem z Bułgarami, odparli atak przeważających sił przeciwnika, nie ponosząc przy tym żadnych strat w ludziach. To bardzo ważny film. Mój bohater - Rożen - jest jednym z żołnierzy, którzy brali udział w tej heroicznej potyczce. To wrażliwy, ale jednocześnie twardy facet.
To była niesamowita przygoda i doświadczenie. Miałem przyjemność pracować ze świetnymi aktorami, reżyserem i ekipą realizującą zdjęcia, a do tego zasmakowałem innej kultury. Po raz pierwszy pojechałem do kraju arabskiego. Ten wyjazd zapewne pozostanie w mojej pamięci do końca życia. Czekam z niecierpliwością na premierę filmu, która odbędzie się we wrześniu.

Jakie przywiozłeś ze sobą wrażenia? Podobało ci się w Jordanii?

Nie ukrywam, że spotkało nas wiele niespodzianek. W tym rejonie świata w wielu krajach rozgrywają się konflikty zbrojne, Jordania jest jednym z nielicznych miejsc, gdzie panuje pokój, co nie oznacza, że jest bezpiecznie. Napotkaliśmy na różne trudności. Gdy miejscowi widzieli ludzi w mundurach, nie do końca wiedzieli, czy mają do czynienia z filmowcami, czy wojskiem. Zdarzyło się, że musieliśmy zmieniać miejsce zdjęć, bo przeganiali nas z wybranych lokalizacji. Czasami byli mili, czasami rzucali w nas kamieniami. Raz naprawdę się bałem... Jordania ma plusy i minusy, ale to nie moja bajka.

Miałeś czas na zwiedzanie?

Byłem w pięknym mieście skalnym Petra i nad morzem Martwym. Nie pływałem, bo to niemożliwe ze względu na bardzo wysoki poziom zasolenia wody, za to wysmarowałem się od stóp do głów błotem i algami, które mają właściwości lecznicze. W Jordanii jest dość osobliwie, to nie jest kraj nastawiony na turystykę, trudno tam spotkać białego człowieka.

Na planie „M jak miłość” też jest ciekawie, wiele dzieje się w życiu twojego bohatera. To dla niego czas przemian?

Marcin się nie zmieni, będzie miał taki charakter jak dotychczas, inaczej będzie wyglądał jego styl życia. Znalazł się w innej rzeczywistości, w której musi się odnaleźć. Po porodzie zmarła jego ukochana Kasia (Agnieszka Sienkiewicz – przyp. aut.); stracił najbliższą osobę, ale zostało mu dziecko, o które stara się dbać, co nie do końca mu wychodzi. Ta tragedia wiele go nauczyła - zrobił się z niego facet, dojrzał, ale wciąż jest wielkim egoistą, poświęcanie się synowi sprawia mu ogromny problem.

A może Marcin potrzebuje kobiecego wsparcia?

Pomagają mu rodzice i znajomi, może na nich liczyć. On przeżywa dramat, jest pokiereszowany emocjonalnie śmiercią swojej ukochanej. Najpierw musi odbudować swój świat, a dopiero później podjąć próbę układania sobie z kimś życia. Na razie o tym w ogóle nie myśli. Mogę zdradzić, że w wątku Marcina nie będzie brakowało zdarzeń kryminalnych. Lubię grać tę postać, ponieważ jest dwuznaczna, nie do końca określona.

Jak ci się gra z małym dzieckiem?

Cudownie. Na początku się bałem, bo dostałem do rąk małego człowieka, delikatną kruszynkę, ale teraz, gdy Staś (serialowy Szymek – przyp. aut.) urósł, jest znacznie lepiej. Ma pół roku i wszystkie zalety dobrego aktora – talent, cierpliwość i dużo uroku. Super dziecko, lubię sceny z jego udziałem. Wykorzystuję w nich własny bagaż doświadczeń; jestem tatą, miałem już do czynienia z niemowlakiem. Wiem, jak trzymać, przewinąć i nakarmić dziecko, bo już to robiłem. W serialu nadaję temu nieudolność, ponieważ buduję postać. Marcin się tego dopiero uczy, trzeba ten proces pokazać.

Spodziewasz się laurki od syna na dzień ojca?

Już dostałem laurkę. Byłem w przedszkolu na przedstawieniu z okazji dnia mamy i taty. Syn wręczył mi piękne serce i świeczkę z podziękowaniami, że jestem wspaniałym tatą. Wzruszyłem się, w takich chwilach łza się w oku kręci. Moje czteroletnie dziecko śpiewa, tańczy i robi dla mnie laurkę - fenomenalne chwile!

Rozmawiał: Kuba Zajkowski

Komentarze
2016-02-09 02:40:44
You're the greteast! JMHO
2016-02-10 12:05:32
In the cocailmpted world we live in, it's good to find simple solutions.
Dodaj komentarz:
Aby dodać komentarz musisz się zalogować. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta, zarejestruj się.
Zobacz również
  • Wywiady: Idealny Facet?

    W filmie „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” udowodni, że potrafi grać różne role, nie tylko w ...
  • Newsy: Miłość czy rozstanie?

    Iza kolejny raz odwiedza Marcina… Ale ukochany nie wita jej zbyt ciepło.
  • Newsy: Będzie rozwód?

    Grzegorz zdecydował się niedawno na romans i zranił tym całą rodzinę. Jaką cenę zapłaci za swoją „pr ...
  • Sceny przedpremierowe: W końcu razem?

  • Newsy: Wideo: W końcu razem?

    Dzięki fotostory wiecie już, że Marcin spędzi z Izą noc – i oboje nie będą tylko czytać bajek…
Bitwa

Piotr kontra Paweł

Piotr
Paweł
Liczba głosów: 115565
Zobacz wszystkie bitwy »
Ankieta

Najbardziej dramatyczna scena minionego sezonu, to:

  • Choroba Ani
  • Paraliż Tomka
  • Rozwód Pawła i Joanny
  • Kłopoty Andrzeja z mafią
  • Próba odebrania Mostowiakom domu przez Jankę
  • NA DOBRE I NA ZŁE Zemdlał z wrażenia
  • BARWY SZCZĘŚCIA WIDEO: Pierwszy zwiastun 9. sezonu!
  • BARWY SZCZĘŚCIA Zapraszamy na powtórki
  • NA DOBRE I NA ZŁE Zapraszamy na powtórki!
  • BARWY SZCZĘŚCIA Barwy szczęścia bezkonkurencyjne!
  • NA DOBRE I NA ZŁE Na ściankę nie ma czasu!
więcej >> x
 
NA DOBRE I NA ZŁE Zemdlał z wrażenia